Marketing3 czerwca 2020

Jak napisałem pierwszego e-booka?

Najtrudniejszy pierwszy krok. Właśnie dlatego postanowiłem stworzyć artykuł, w którym krok po kroku wyjaśnię jak przebiegał proces tworzenia mojego e-booka ,,7 skutecznych sposobów pozyskania nowych klientów’’

Były to trudne 3 miesiące pracy, ale zakończone podziękowaniami czytelników i nowymi klientami. Jeżeli nadal czekasz ze stworzeniem pierwszej publikacji to mam nadzieję, że krok po kroku zaczniesz tworzyć swoje pierwsze dzieło.

Wiem, że dla wielu ten proces wydaje się ponad obecne siły i zasoby czasowe. Mam nadzieję, że tym artykułem pomogę Ci w rozbiciu tego ,,wielkiego” procesu na mniejsze etapy.

Działamy!

 

1. Znalazłem temat

Pierwszy krok to decyzja dotycząca tematyki e-booka. Ja wypisałem sobie 7 możliwości na kartce, a następnie zapytałem potencjalnych czytelników, który temat według nich jest najbardziej interesujący. I dostałem konkretną odpowiedź. 

Właśnie tak zrób – pozwól wybrać przyszłym czytelnikom. Nawet Twój najlepszy pomysł warto skonsultować. Zminimalizujesz tym samym ryzyko, że Twojego e-booka nikt nie będzie chciał pobrać lub kupić.

Być może masz już jakieś pomysły? Daj znać w komentarzu – może inni czytelnicy pomogą w znalezieniu najlepszej opcji? Ja na pewno odpowiem 🙂

 

2. Rozpisałem plan ramowy

Kiedy już miałem temat to przyszedł czas na rozpisanie spisu treści i zakresu tematycznego e-booka. Zacząłem od stworzenia mapy myśli – wypisałem na kartce wszystkie skojarzenia z danym tematem i następnie ułożyłem to w konkretny plan e-booka. Zgadnij co potem zrobiłem?

Tak jest, zapytałem potencjalnych czytelników co myślą o takim planie. I dostałem kilka konkretnych odpowiedzi, dzięki którym mój e-book był ciekawszy. Osoby które spytasz muszą spełniać odpowiadać Twojej grupie docelowej. Warto byłoby też spytać więcej niż 3 osoby. Dzięki temu unikniesz przypadku w odpowiedziach – opinia pięciu osób jest dużo bardziej wartościowa statystycznie niż jednej 😉

 

3. Stworzyłem harmonogram prac

Kolejnym krokiem było stworzenie harmonogramu prac nad e-bookiem. Wiedziałem, że w styczniu będę odświeżał wygląd swojego bloga, dlatego właśnie wtedy chciałem wyjść z premierą e-booka. 

Rozpisałem każdy rozdział oraz podpunkt na konkretne dni i wpisałem wszystko w kalendarz Google, z którego korzystam na co dzień. Dałem sobie też 2 dni w tygodniu na ewentualne przesunięcia w grafiku – słabszy lub pracowity dzień potrafią wybić z rytmu, dlatego warto mieć plan B. 

Pisałem zawsze przez pierwsze dwie godziny od przebudzenia – to wtedy mój mózg jest świeży i nie jest zajęty innymi obowiązkami. Zawsze wykorzystuje pierwsze 2-3 godziny dnia na najważniejsze i najbardziej kreatywne tematy.

W grafiku oczywiście zdarzały się drobne opóźnienia, ale dzięki pewnemu buforowi czasowemu udało się zmieścić w terminie końcowym. Ważne, aby harmonogram był wymagający, ale uwzględniający drobne opóźnienia. Przy pierwszym takim procesie na pewno zobaczysz w jakim tempie pracujesz. Dzięki temu kolejne harmonogramu będą już łatwiejsze do rozpisania. Mi bardzo pomogło blogowanie – znałem swoje granice 😉

 

4. Zacząłem pisać

E-booka tworzyłem w Google Docs, regularnie eksportując plik na komputer – tak na wszelki wypadek. Pisałem zgodnie z harmonogramem, który był podzielony na jeden podrozdział dziennie. Dzięki temu mogłem skupić się danego dnia na jednym konkretnym temacie.

 

5. Czytałem, poprawiałem, czytałem, poprawiałem

Pisałem co mi do głowy wpadło, a następnie czytałem i poprawiałem. I tak jeszcze raz i jeszcze raz. Dzięki temu unikałem siedzenia nad pustą stroną – pisałem co mi do głowy wpadło. A potem skupiałem się na tym, żeby było to w jakiś sposób czytelne i zrozumiałe 😉

 

6. Ortograf i jasnopis

Polecam dwa konkretne narzędzia do optymalizacji treści: https://jasnopis.pl/ oraz https://www.ortograf.pl/. Nie będę tutaj rozpisywał się o funkcjonalności tych narzędzi – po prostu odwiedź te strony i wykorzystaj te narzędzia. Zrobią za Ciebie dużą robotę 🙂

 

7. Grupa MasterClient

Kolejnym krokiem, który zweryfikował przydatność mojego e-booka była konsultacja z grupą MasterClient. Więcej o tym czym jest i jak wykorzystać tę grupę opowiadałem w drugim odcinku Marketing dla Ciebie LIVE!: https://www.facebook.com/DawidCzoskaStrateg/videos/2651908824915319/

Poprawki naniesione przez potencjalnych czytelników e-booka były ostatnim elementem, który zadecydował o finalnej treści e-booka. 

 

8. Skład graficzny

Skład graficzny jest bardzo ważnym etapem – tutaj decydujesz o wyglądzie Twojego e-booka. Ja zleciłem skład na zewnątrz – mam to szczęście, że moja Żona doskonale radzi sobie z Photoshopem 😉 

Jeśli grafika jest dla Ciebie problemem poszukaj kogoś, kto dokona składu graficznego – po prostu oddeleguj tę część pracy. Atrakcyjność wizualna okładki oraz treści e-booka ma ogromny wpływ na to, jak czytelnicy zapamiętają Twoją publikację. Nie zmarnuj wielu godzin pracy nad treścią – niska jakość wyglądu e-booka może przekreślić całą Twoją pracę.

 

9. Landing Page

Kiedy e-book jest gotowy czas na dystrybucję. U mnie odbywa się ona przez tę stronę internetową: https://dawidczoska.pl/bezplatny-ebook/. Warto wykorzystać dystrybucję darmowego e-booka do powiększania bazy mailingowej. 

 

10. Promocja

Kolejne zadanie to pozyskanie jak największej liczby potencjalnych czytelników. Ja wykorzystałem następujące narzędzia marketingowe:
👉 posty oraz relacje na Facebooku i Instagramie,
👉 publikacje na LinkedIn,
👉 polecenia znajomych oraz influencer marketing,
👉 zachęcanie do pobrań podczas moich prelekcji i szkoleń,
👉 reklama na Facebooku.

To wystarczyło, aby zebrać grupę 300 osób, które zapoznały się z moim e-bookiem w ciągu pierwszego miesiąca od publikacji. Pamiętaj, że dystrybucja (czyli reklama) Twojej publikacji to też bardzo ważny etap – przecież nie piszesz tylko dla siebie i znajomych.

 

11. Drobne poprawki

Nigdy nie unikniesz drobnych błędów. Pamiętaj tylko o tym, żeby regularnie nanosić poprawki dostarczone przez czytelników – edycja treści e-booka zajmuje chwilę. Jest to o wiele łatwiejsze niż w przypadku drukowanych publikacji. Wystarczy jedynie podmienić plik na stronie docelowej lub w wysyłanym e-mailu.

Dlatego nie przejmuj się drobnymi błędami i pamiętaj o zdaniu ,,done is better than perfect’’.

 

12. Co mogę poprawić na przyszłość?

Każdy proces warto przeanalizować pod kątem przyszłych optymalizacji. Dlatego koniecznie po skończeniu e-booka wypisz sobie elementy, które sprawiły Ci trudność. Przy kolejnym procesie twórczym możesz zastanowić się jak poprawić te konkretnie etapy pracy. 

A jeżeli jeszcze nie czytałeś mojego e-booka ,,7 skutecznych sposobów pozyskiwania nowych klientów” to możesz go pobrać tutaj: https://dawidczoska.pl/bezplatny-ebook/

 

To jak wygląda Twój pomysł na e-booka? 🤔 Daj znać w komentarzu 🙂

 

Komentarze
Komentarze

Proponowane artykuły

17 czerwca 2020

Ile kosztuje reklama na Facebooku? | Autor: Kinga Bobrowska

Jak to jest z tym Facebookiem? Czy trzeba mieć duży budżet reklamowy, by osiągnąć spektakularny sukces? Cóż, to jedno z tych pytań, na które...
3 czerwca 2020

Jak napisałem pierwszego e-booka?

Najtrudniejszy pierwszy krok. Właśnie dlatego postanowiłem stworzyć artykuł, w którym krok po kroku wyjaśnię jak przebiegał proces tworzenia mojego e-booka ,,7 skutecznych sposobów pozyskania...
21 maja 2020

Jak zarabiać na blogowaniu?

Jak pewnie wiesz można zarabiać na życie przy pomocy bloga. Niestety, samo pisanie artykułów nie przyniesie Ci wysokich przychodów. Kluczowa będzie strategia działania i...